<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>My life of Shinobi</title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl</link>
<description> My life of Shinobi</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=660#p660</link>
<guid isPermaLink="false">660@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zwyczajne sandały cena 80 ryu]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 1 Luty</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 1 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=659#p659</link>
<guid isPermaLink="false">659@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Kupuje:<br />Zwykła bluzka cena 50 ryu. czarna<br />Zwykłe spodnie cena 60 ryu niebieskie]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 1 Luty</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 1 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Las</title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=658#p658</link>
<guid isPermaLink="false">658@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ide do lasu, uzywam Juunjin Bunshin i wraz z mym zwierzecym towarzyszem ,pod postacia zwierzecego klona, rozpoczynamy trening naszego Taijutsu.]]></description>
<pubDate>Czwartek 31 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 31 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Skojarzenia</title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=657#p657</link>
<guid isPermaLink="false">657@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Bijuu]]></description>
<pubDate>Âroda 2 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Âroda 2 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Prywatna Sala Treningowa Rocka Lee</title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=656#p656</link>
<guid isPermaLink="false">656@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Tym razem jednak gdy zaatakowałeś kukłe ona rozleciała się po pierwszym uderzeniu. Dobrze bardzo dobrze(Dopisz do Sygny) Gdy tylko będziesz gotów powiedz...]]></description>
<pubDate>Âroda 2 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Âroda 2 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Prywatna Sala Treningowa Rocka Lee</title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=655#p655</link>
<guid isPermaLink="false">655@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Coś jakby salutuję - Tak jest - i bez wahania ponownie wykonuję polecone ćwiczenie.]]></description>
<pubDate>Âroda 2 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Âroda 2 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Prywatna Sala Treningowa Rocka Lee</title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=654#p654</link>
<guid isPermaLink="false">654@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Niestety gdy ty uderzasz w kukłe ręka nie utrzymuje twojego ciała i niestety cis był nieskuteczny. Jednak kukła z wielką siłą upadła. Zamyślony patrzę na ciebie i po chwili kiwam głową abyś to potwórzył...]]></description>
<pubDate>Âroda 2 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Âroda 2 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Skojarzenia</title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=653#p653</link>
<guid isPermaLink="false">653@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Moc]]></description>
<pubDate>Wtorek 1 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 1 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Skojarzenia</title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=652#p652</link>
<guid isPermaLink="false">652@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[jutsu]]></description>
<pubDate>Wtorek 1 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 1 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Zmiana nicka</title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=651#p651</link>
<guid isPermaLink="false">651@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[tu piszecie jeśli chcecie zmienic nick nicki zmieniaja wszyscy kage]]></description>
<pubDate>Wtorek 1 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 1 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Prywatna Sala Treningowa Rocka Lee</title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=650#p650</link>
<guid isPermaLink="false">650@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Drapię się po skroni analizując czynności wykonywane przez Kakashiego, a następnie powtarzam je w taki sposób, aby niczego nie pomylić.]]></description>
<pubDate>Wtorek 1 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 1 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=649#p649</link>
<guid isPermaLink="false">649@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[INTERNET to potęga! <br />Ależ oczywiście. Nałóg? Gdzież tam(sarkazm w głosie). <br />-Kimimaro złaś z, kompa, bo ja też chcę coś zrobić.(a czy ja na nim siedzę?) <br />-N I E! Nie wolno Ci. Objąłem monitor rękami i nie mam zamiaru go oddać, zwłaszcza, że po 17 dniach, wreszcie stworzyłem swoją świątynie(Ci, którzy wytrwają do końca tych bzdur dowiedzą się, o co chodzi). <br />-Kimi nie bądź taki. <br />-aaaaa...Sasuke odsuń się. Bleee...on znów to robi. Zaszedł mnie od tyłu i zaczyna się wtulać i ślinić w moją rękę. Yuri tak, no, ale błagam nie Yaoi. <br />-no dobra schodzę już, schodzę. Głupi Sasek, zawsze to robi, jak coś chce, bo wie, że mu wtedy ustępuję. <br />-DUPEK! <br />20 minut później: <br />-Sasek już? A teraz? Już? Długo jeszcze? - Darłem gębę z kuchni i to jak sie tylko da! W pewnym momencie nie wytrzymałem i wszedłem pomału do pokoju. <br />P O R N O L E? Aaaaaasaaa.....Sasek co Ty robisz? <br />-ee..ten tengo Kimi, czemu nie pukałeś? <br />-TY zboczeńcu, a potem może jeszcze zaprosisz Garnka i znów głupoty będą wam w głowie? <br />-nie no co ty Kimimaro, ty mnie o takie rzeczy oskarżasz? (tyaa...a niby kogo?) <br />-Sasek nie zbliżaj się i nie patrz tak na mnie, fuuuujj, nie rób tego. Bleee...on znów to zrobił pocałował mnie. Czy on nie ma wstydu? <br />-Fuu...Flesh? Nie błagam, niech to nie będzie to o czym myślę. O BOSHE! Odwróciłem głowę i zobaczyłem Naruto z aparatem. SASEK za nim! Ale wtedy spanikowałem, na szczęście złapaliśmy go. <br /><br />Zapomnijcie o tym co napisałem przed chwilą. Złapaliśmy go, ale nie wiem dlaczego on i tak miał to zdjęcie. Rozwiesił je na budynkach w całej wiosce i do tego powiększone. Przez 3 tygodnie chodziliśmy z Saskiem z papierowymi torbami na głowie. Na szczęście potem ludzie się od nas odczepili, bo nasze zdjęcie Naruto zastąpił zdjęciem Asumy i Kurenai :D ale miałem z nich ubaw, bo śmiali się z nas na początku. Tam gdzie Uzumaki dał foto na Internet, usunęłam. Aha i wracając do tematu mojej świątyni(<a href="http://www.kaguya.glt.pl" target="_blank" rel="nofollow">www.kaguya.glt.pl</a>) niekiedy przestaje działać, ale i tak ją kocham :D <br />PS. Szkoda, że nie widzieliście miny Sakury, jak zobaczyła foto. Kakashi był polany tak jak i Iruka.]]></description>
<pubDate>Wtorek 1 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 1 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=648#p648</link>
<guid isPermaLink="false">648@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Kimimaro idioto czas się dokształcać <br />Że co? To co już gada Sasek przez sen, przeraża mnie z każdym dniem coraz bardziej. Czas, się dokształcać? Ja mu pokaże, niech się tylko obudzi. A zrobię mu taką szkołę przetrwania z matmy, chemii i biologii, że jego głupota przestanie być tajemnicą nawet dla niego samego. <br />-aaaa.... <br />-czemu ziewasz? <br />-co ty chcesz Kimimaro, ledwo wstałem nie zawracaj mi dupy. <br />-pytam, czemu ziewasz? <br />-Że, co? <br />-ooo...pan Sasuke nie wie czemu człowiek ziewa... <br />-eee...Boję się Ciebie Kimimaro <br />-bla, bla, bla(długi wykład na temat, dlaczego ziewamy^^) <br />-0_o, ten tego, ja chyba pójdę się umyć <br />-a idź ty jołopie i jak mi jeszcze raz ktoś powie, że klan Uchiha... duuuup <br />No tak nawet mnie nie wysłuchał, tylko zatrzasnął drzwi od łazienki. <br />15 minut, pół godziny, godzina... <br />-S A S E K! W Y C H O D Ź!!!! <br />-... <br />-Sasek? Nie wygłupiaj się! <br />O kurcze, ten tego, podchodzę do drzwi i cisza, pukam, walę i nic. W końcu nie wytrzymałem wyważyłem drzwi, patrzę a tam co?- Sasek zwiał przez okno. No, ale dlaczego? Przecież się nie czepiałem. No może troszeczkę... NO DOBRA CZEPIAŁEM SIĘ! LEPIEJ WAM? Idę go szukać. <br />Szukam już go 10 minut(więcej nie mam zamiaru) i nigdzie go nie ma! <br />-aaaaaaaaaa... kim jesteście żeby mnie od tyłu.... <br />-Gaara trzymaj go, trzeba go związać. <br />-Sasuke? Ej puśćcie mnie! <br />Nie uwierzycie, Sasuke się znalazł-to dobrze. Związali mnie-to źle. Przywiązali do drzewa i zakneblowali-bardzo źle!. <br />-A więc przepraszamy, że cię związaliśmy, ale Sasek twierdzi, że zwariowałeś, teraz zostaniesz od kneblowany, ale nie krzycz. <br />Nie krzycz? On śmie mi mówić, żebym nie krzyczał w takim momencie? No pewnie, ze krzyknąłem i skończyło się na tym, ze znów mnie zakneblowali. <br />-Kimi...słuchaj, nie żebym sądził, że jesteś nie ten tego, ale po tym co mi Sasek mówił, wychodzi na to, że jesteś wariatem. Żaden normalny Shinobi(nie liczę Shikamaru, bo on jest kosmitą), nie wie nawet, dlaczego trzeba się wypróżniać, a ty dałeś wykład o ziewaniu. Jeszcze raz cię odwiąże i skończ ok? <br />Tym razem nie odzywałem się, skończyło się tylko na tym, że Sasek dostał w gębę. Opowiedziałem mu o wszystkim i poszliśmy w trójkę na Sake. Powiedział, że postara się nie gadać takich rzeczy przez sen i że zrobił to nieświadomie(JA WIEM SWOJE! DUPEK!). Na Sake dałem im jeszcze trochę do zrozumienia, że jestem mądrzejszy(no baa...Pewnie, że tak), ale po tym jak zobaczyłem znowu sznurek w rękach Garnka, zamknąłem się.]]></description>
<pubDate>Wtorek 1 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 1 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=647#p647</link>
<guid isPermaLink="false">647@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jeahhhhhhhhhhhhh...mam kompa. Niach niach. Trudno uwierzyć? A jednak^^. Postanowiłem dowiedzieć sie cos o świecie. A więc mam dwa pudła klawiaturę mysz i oczywiście SPRZĘT STEREO . Jedno pudło, to według instrukcji obsługi to jednostka centralna [że co?] a drugie to monitor. No monitor wiedziałem, że to jest, bo podobne do TV, a nie na marne jestem maniakiem telewizyjnym(pranie mózgu o poranku i świeży powiew oddechu Saska). Aha zapomniałbym - STERTA KABLI. <br />Instrukcja mówi: <br />Czarny kabel podłącz od jednostki centralnej do monitora. <br />Nie wysilili się. Od pudła do pudła, ale gdzie wsadzać koniec kabli?? Pytam się Saska, a ten udaj, że jeszcze śpi <br />-DUPEK!! Wiem, że nie spisz, nie chcesz mi pomóc, bo jesteś w tym jeszcze gorszy niż ja! <br />No i to podziałało, lubię po manipulować jego ambicjami. Zaczęliśmy czytać instrukcje od nowa, gdy nagle przez okno wskoczył Kiba z Akamaru. Pies wyrwał mi z ręki drogocenna książkę wiedzy komputerowej i dosłownie rozszarpał. <br />-Ejj Akamaru miałeś ją zabrać i dać mi, a nie niszczyć. <br />Stałem jak wryty, po policzeniu do dziesięciu rzuciłem się na psa. <br />-Zabiję cię. Przez ciebie nigdy tego nie podłączę. <br />Chwyciłem w ręce klawiaturę i rozwaliłem ją na głowie Akamaru. <br />-Kiba bierz tego kundla, bo i tobie coś zrobię. <br />-myśl, myśl,- stukam się w czoło, ale ja nie Kubuś Puchatek , żeby mi to pomogło. <br />-Ej Sasek jak mi rozgryziesz, kto ma jeszcze kompa i wie jak go poskładać to w nocy znowu się pobawimy <br />Że też mnie skusiło, żeby mu to zaproponować. No pewnie, że znalazł speca. Oczywiście Konohańskiego geniusza-Shikamaru. To jest jakieś dziwne, minęło 5 minut a sieć kabli była już całością. Nie uwierzycie, ale jeżeli chodzi o oprogramowanie, czy jak to tam Kabuto to nazywał, to na tym się znam :). Jedna, druga, trzecia godzina i net jest :). <br />-WOW Sasek tu można ściągać filmy. Co oglądamy?? <br />-e czy ja wiem, może coś Hentai albo Yaoi :)<br />A to zboczeniec jeden. Temu tylko to w głowie. Nie będę mu puszczał tego, bo kompletnie mi ześfiruje, A Sakura mnie wtedy zajedzie. <br />-Eee Sasek, a może pójdziemy po Garnka?? <br />-O świetny pomysł <br />-Serio?? <br />-No Garnek też z chęcią obejży Yaoi. [ŚCIANA] Ja próbuje się wykręcić, a on chce jeszcze tutaj Garnka?? Ni cholere, nie chcę mieć piasku po domu. No przecież dzisiaj tak ładnie posprzątałem. Nie to, co pan Sharingan, wszystko brudzi i nic nie robi. <br />-Nie, bo znowu zrobicie z Gaarą syf w domu. <br />-Ale ja chce Garnka! Będę płakał!! <br />-No to płacz <br />-Chcę Garnka, bo Cię zgwałcę!! <br />To już przekroczyło mój poziom rozumowania. On, mnie? Że co zrobi?? Zgwałci?? To, że się bawiliśmy w chowanego w nocy(a co myśleliście, że można robić w nocy?), to żeby od razu do gwałtu? <br />-No niech ci będzie, ale nie podskakuj, bo to ja prędzej Cię zgwałcę. <br />Oczywiście przyszedł Garnek, zasypał cały dom, tak, że w pewnym momencie zostałem wyniesiony oknem przez piasek, bo nie było gdzie się ruszyć. Ale mam to w dupie, nie sprzątam tego. Znaczy się później miałem, co innego w dupie, bo jak się naoglądali tego Yaoi, to wiedziałem, że to się źle skończy. Ale z tymi dwoma małpiszonami nie da się wygrać. Jak Cię zaczną prosić i zrobią te psie oczka. Ehhh&#8230;jak ja nie lubię jak oni to robią.]]></description>
<pubDate>Wtorek 1 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 1 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.myliveofshinobi.pun.pl/viewtopic.php?pid=646#p646</link>
<guid isPermaLink="false">646@http://www.myliveofshinobi.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[W osadzie Konoha dzisiaj wieje nudą. <br />Siedzieliśmy z Saskiem na kanapie i oglądaliśmy TV, gdy nagle Sasek krzyknął: <br />-JUŻ WIEM! - To olśnienie z jego strony mnie zszokowało. Powiedział, że jak jest tak nudno to zróbmy imprezę [wow]. <br />-extra! <br />wreszcie poznam więcej osób(tak przynajmniej mi się zdawało), pytam się Uchihy kogo zapraszamy, a on na to ze nikogo, ze świetnie będziemy się bawić we własnym towarzystwie. <br />-Na łep ci padło? Ja potrzebuję towarzystwa, pół życia spędziłem w zamknięciu z dala od wszystkich! <br />Podroczyliśmy się trochę i w końcu wyszło na moje(jak zawsze :)). jest godzina 13.20, a o 18 chcemy zacząć, więc Sasek zaczął załatwiać ekipę, a ja poszedłem po browary, bo jemu nikt by nie sprzeda[kukuku smarkacz].Wracam ze sklepu i patrzę, a wszyscy których spotykam po drodze w ręku mają browary i mówią do mnie cześć Kimimaro. Widzę że Sasek nie próżnował i zwali sie trochę ludzi do nas(a dopiero co posprzątałem). <br />Jest godzina 17.10 a tego palanta ciągłe nie ma. <br />17.50- mam tego dość jak go dorwę to go zabiję. <br />Równo o 18.00 a Sasek wchodzi niczego sobie a za nim ekipa[?], no raczej banda. Stoję nieźle wkurzony na Saska, aż znów mi kości powychodziły, żeby tego było mało wszyscy zaczęli na nich wieszać swoje rzeczy. <br />Troche zmarnowany za porównanie mnie do wieszaka już miałem się załamać gdy weszła jakaś dziewczyna i powiedziała: <br />-Ej Sasuke, gdzie ten twój przystojny kumpel Kimimaro? <br />Jestem przystojny? Nie wiedziałem. he he, miło mi. Od dziś mówcie mi wyrywacz lachonów. A tak na serio zrzuciłem &quot;garderobę ludków Konohy&quot; i weszłam do pokoju (dość dużego, bo gdzieś muszę ćwiczyć swoje techniki). Wszyscy popatrzyli na mnie, była chwila niezręcznej ciszy, a potem wrócili do swoich wcześniejszych zajęć(załamka). Zamurowało mnie, mój dom był oblegany przez ludzi, których nie znam. W końcu Sasek wstał. <br />-Ej ludzi to jest Kimimaro, raczej nikogo z was nie zna, więc się przedstawcie. Po pół godziny prawie wszyscy sie przestawili, zapamiętałem tylko kilka osób, chyba tak się pisze ich imiona: <br />-Chouji(ktoś widziałnasza lodówke?) <br />-Gaara(wreszcie poznałem Garnka, koleś mi się podoba, ma cos w sobie[Viva la Yaoi]) <br />-Lee(trochę sztywny, ale ujdzie) <br />-Hinata(ke? ku? ki? ee...yyy) <br />-Neji(on i Hinata to jeden klimat, oboje mają takie same oczy, coś tam bredzili o swoim klanie, ale jakoś nie słuchałem) <br />-Ino(spoko babka, imprezowiczka) <br />-Kabuto(Mój stary ziom od Orochimaru, koleś umie tyle w siebie wlać, że aż mnie zatkało, jak na niego patrzyłem) <br />-Kiba, Akamaru(Kiba i jego pies! Ujdą w tłoku) <br />-Naruto(tego gościa juz znam[!], ale przeprosił mnie i wszystko już jest spoko) <br />-Sakura(Biedny Sasek, przyczepi się taka do ciebie i nie daje spokoju) <br />-Shikamaru(ale ma dziwny styl bycia, wszystko dla niego jest kłopotliwe, nawet to jak...eee o tym zaraz) <br />-Tenten(ha ha ha, fryzura jak myszka Miki, ale skubana wygrała konkurs na rzucanie kapsli od piwa w obraz Tsunade[ha ha ha]) <br /><br />No właśnie nalalismy w siebie procentów(nie wszyscy, ale większość, i zaczęliśmy &quot;trafiać&quot;(no trafiała tylko Tenten i Sakura, tylko one były w stanie) kapslami od piwa w obraz Tsunade. I w tym momencie wkurzył mnie Shikamaru, powiedział, że nie będzie rzucał bo to strasznie kłopotliwe. <br /><br />Na podsumowanie, powiem, że ogólnie było nudno, a właściwie to była nuda z nudą, nudą pogania. No, ale poznałem wielu Konohańskich popaprańców i tu jest plus tego czegoś.]]></description>
<pubDate>Wtorek 1 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Wtorek 1 StyczeĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
